Naturalne bogactwo wody morskiej nie jest przypadkowe. Kluczową rolę odgrywa upwelling – zjawisko unoszenia się głębokich mas wody ku powierzchni oceanu. To właśnie z głębin pochodzą mikroelementy i pierwiastki śladowe, które przez setki lat opadały na dno wraz z materią organiczną, planktonem i osadami mineralnymi. Gdy woda głębinowa wraca ku powierzchni, przenosi ze sobą skoncentrowane minerały bioaktywne, stanowiące podstawę morskiego łańcucha życia.
Dzięki upwellingowi woda morska staje się naturalnym nośnikiem magnezu, potasu, sodu, wapnia oraz pierwiastków śladowych, obecnych w proporcjach zgodnych z fizjologią organizmu człowieka. To właśnie te proporcje sprawiają, że minerały z wody morskiej są łatwo przyswajalne i realnie wspierają równowagę elektrolitową, funkcjonowanie układu nerwowego, mięśni, jelit oraz procesy metaboliczne.
Upwelling nie tylko odżywia oceany – odżywia całe ekosystemy, w tym fitoplankton, który stanowi podstawę życia morskiego. Ten sam mechanizm odpowiada za wyjątkową jakość wód wykorzystywanych do picia po odpowiedniej filtracji. Woda morska pochodząca z obszarów aktywnego upwellingu charakteryzuje się wyższą gęstością mineralną i stabilnym profilem pierwiastków, bez konieczności sztucznej suplementacji.
Sięgając po filtrowaną wodę morską, organizm otrzymuje nie pojedynczy minerał, lecz pełne spektrum mikroelementów, działających synergicznie – tak, jak przewidziała natura, nie laboratorium.
Czego dowiesz się w tym artykule:
- Czym dokładnie jest upwelling i dlaczego decyduje o jakości wody morskiej?
- Skąd pochodzą mikroelementy w wodzie morskiej i dlaczego są tak dobrze przyswajalne?
- Dlaczego woda z głębin ma inny wpływ na organizm niż wody powierzchniowe?
- Jak minerały morskie wspierają równowagę elektrolitową i procesy metaboliczne?
Spis treści
- 1 Czym jest zjawisko upwellingu?
- 2 Badania Quintona – jak wpłynęły na postrzeganie wartości wody morskiej głębinowej?
- 3 Zalecane spożycie plazmy Oceanica – dawkowanie
- 4 Czym różni się woda Oceanica od DSW pozyskiwanej z głębin Pacyfiku?
- 5 Dlaczego warto uzupełnić swoją dietę o rozcieńczoną wodę morską Oceanica?
- 6 Bogactwo mikroelementów w wodzie morskiej
Bez wody nie ma życia. Woda morska i oceaniczna stanowi 71% powierzchni naszej planety. Jak się okazuje, dzięki odpowiednim procesom oczyszczania i sterylizacji, a także po rozcieńczeniu, może stać się wartościową wodą pitną. Jednak nie w każdym rejonie ma ona taką samą wartość. Upwelling można określić mianem polepszenia jakości w odniesieniu do wody morskiej. Jest zjawiskiem, które sprawia, że staje się ona bogatsza w mikroskładniki ważne do życia i funkcjonowania morskich organizmów, od bakterii, przez glony aż po ryby żywiące się fitoplanktonem. Bez wody bogatej w metabolizowaną materię organiczną nie mogą się rozwijać. Warto dowiedzieć się, jak zjawisko upwellingu wpłynęło na wzbogacenie głębokiej wody morskiej o cenne pierwiastki, a także jak mikrofiltracja i sterylizacja wody morskiej pomogła w uzyskaniu innowacyjnego produktu, jakim jest głębinowa woda morska Oceanica.
Czym jest zjawisko upwellingu?
Na styku układu prądów i wirów tworzy się front gęstościowy, który rozciąga się od wybrzeży Hiszpanii, a dokładnie obszaru Parku Naturalnego Cabo de Gata aż po wybrzeża Algierii – Oran. Ma na niego wpływ zarówno wiatr, jak i ukształtowanie morskiego dna. W hiszpańskim rejonie, skąd pozyskiwana jest czysta biologicznie i niezanieczyszczona chemicznie woda morska, znajduje się podwodny masyw wulkaniczny Abubacer, będący źródłem wapnia przedostającego się w wyższe strefy wód morskich dzięki zjawisku upwellingu. Jest to nic innego jak mieszanie się mas bardziej zasolonej wody głębinowej pochodzącej z Morza Śródziemnego z powierzchniową napływającą z Atlantyku. Powoduje to wzbogacenie tej pierwszej w cenne pierwiastki pochodzące z rozkładającej się materii organicznej.
Ukształtowanie wybrzeża Alborańskiego sprzyja występowaniu procesów upwellingowych przez cały rok, a nie tylko w okresie zimy i wczesnej wiosny. Dzięki temu zapewniony jest stały napływ składników odżywczych, choć oczywiście z różną intensywnością, ze względu na aktywność frontów. Warto wiedzieć, że upwelling dostarcza przede wszystkim ogromne ilości azotanów i fosforanów. Niemniej jednak jest także źródłem wzbogacenia wody o cenne makroskładniki, w tym przede wszystkim magnez oraz wapń, ale i potas, fosfor czy chlor, a ponadto mikroelementy takie jak żelazo, miedź, mangan, selen, cynk, wanad czy jod – istotne choćby dla prawidłowego metabolizmu czy funkcjonowania układu odpornościowego.
Badania Quintona – jak wpłynęły na postrzeganie wartości wody morskiej głębinowej?
René Quinton był znanym biologiem, który badał podobieństwo wody morskiej do płynów ustrojowych ludzkiego organizmu. Odkrył, że jej skład jest niemal tożsamy z osoczem krwi. Następnie przystąpił do oczyszczania wody morskiej poprzez mikrofiltrację oraz rozcieńczenie aż do uzyskania podobnego stężenia do osocza. W ten sposób powstała plazma Quintona. Naukowiec stosował iniekcje izotonicznego roztworu wody morskiej u dzieci cierpiących na choroby zakaźne, takie jak cholera czy gruźlica, będących w stanie wycieńczenia, dla wzmocnienia organizmu do walki z infekcją.
Działalność ambulatoriów Quintona
W wyniku odkryć Quintona w Paryżu zostały otwarte ambulatoria, w których leczono różne jednostki chorobowe przy zastosowaniu plazmy Quintona w formie iniekcji. Wskazuje na to świadectwo dermatologa dr Rollina H.Stevensa. Na łamach Bufallo Medical Journal w lutym 1913 r. opublikował główne założenia badań Quintona nad plazmą morską i morskim pochodzeniem wszystkich organizmów ze względu na budowę komórek i otaczającą je plazmę. Zrelacjonował także swoją wizytę w Paryżu w 1909 r. Przedstawiono mu wówczas wyniki terapii wraz z dokumentacją medyczną i fotograficzną. W artykule Isotonic Seawater in Therapeutics1 podkreśla, że największe sukcesy osiągano w leczeniu nieżytu żołądka i jelit, niedożywienia, skrofulozy i innych form gruźlicy, a dokładnie niwelowaniu przetok gruźliczych w stawach i kościach. Terapia z sukcesem stosowana była w krzywicy, anemii, zaparciach, owrzodzeniach żylakowych, egzemie, łuszczycy czy postaci skórnej tocznia.
Iniekcje plazmy morskiej na niedożywienie i zmiany skórne
Stosowanie iniekcji z plazmy morskiej niemal natychmiast powodowało poprawę stanu u dzieci cierpiących na nieżyt żołądka czy niedożywienie przy włączeniu regularnej diety. Dzięki wspomagającej terapii Quintona w ciągu miesiąca czy sześciu tygodni bardzo szybko przybierały na wadze. W ten sposób uratowanych zostało nawet 70 tys. dzieci. Sam Stevens stosował iniekcje z plazmy morskiej jako terapię uzupełniającą leczenie chorób dermatologicznych, takich jak łuszczyca czy toczeń i uzyskiwał satysfakcjonujące rezultaty.
W 1906 r. Quinton został poproszony o zastosowanie plazmy morskiej u pacjenta z durem brzusznym i terapia okazała się skuteczna. Wyleczenie odnotowano też u pacjenta cierpiącego na różę, czyli zakaźną chorobę skóry wywoływaną przez paciorkowce. O skuteczności plazmy Quitona zaświadczał również dr Jean Jarricot, homeopata, który prowadził jedno z 50 otwartych na początku XX wieku „Ambulatoriów Morskich” we Francji, gdzie stosowano plazmę Quintona. W swojej publikacji “Le Dispensaire Marin” opisał setki przypadków skuteczności terapii wraz z dokumentacją fotograficzną. Jeden z nich dotyczył niedożywionej kobiety, która już po pierwszej iniekcji zaczęła tolerować mleko, a po kolejnych, jajka, warzywa i mięso. Dzięki terapii plazmą Quintona i stopniowym rozszerzaniu diety, już po dwóch miesiącach przytyła 17 kg. Opisywał też przypadek kobiety cierpiącej na łuszczycę, która po 10 miesiącach terapii plazmą Quintona całkowicie pozbyła się widocznych na skórze zmian2.
Quinton wierzył, że wszelkie dolegliwości wynikają z zaburzeń homeostazy organizmu, niedoboru czy nierównowagi niezbędnych składników odżywczych. W latach 50. Doffin potwierdził, że woda morska zawiera wszystkie pierwiastki śladowe. Badania Quintona wpłynęły na postrzeganie wartości DSW, czyli Deep Sea Water. Ze względu na wysokie stężenie chlorku sodu woda morska posiada wysokie nasycenie makroelementami takimi jak magnez czy wapń, ale i pierwiastkami śladowymi w formie łatwo przyswajalnych jonów.
Zalecane spożycie plazmy Oceanica – dawkowanie
Jak wskazuje producent, Oceanica Plasma powinna być spożywana w formie roztworu izotonicznego, w którym na 1 część wody morskiej przypadają 3 części wody źródlanej lub niskozmineralizowanej. Zaleca się picie 1 litra roztworu dziennie, a więc 250 ml plazmy Oceanica z 750 ml wody źródlanej 30 minut przed posiłkiem bądź 2 godziny po posiłku. Autor poradnika “Cómo Beber Agua de Mar” Mariano Arnal z fundacji Aqua Maris radzi, by wodę morską wprowadzać do diety stopniowo. Wspomnianą dawkę najlepiej podzielić na kilka mniejszych porcji w ciągu dnia. Dla celów odżywczych osoba dorosła może pić do 150 ml wody morskiej dziennie. Z kolei w przypadku dzieci stosuje się niewielkie dawki od 10 do 20 ml w formie izotonicznej.
W przypadku chorób nerek czy też układu krążenia przed sięgnięciem po plazmę Oceanica należy skonsultować się z lekarzem. Osoby dorosłe mogą spożywać wodę morską klasy premium także w formie hipertonicznej (bez rozcieńczania), nie przekraczając zalecanej dawki. Po 10-15 minutach od spożycia niewielkiej ilości wody morskiej, należy popić ją wodą źródlaną. Warto podkreślić, że stężenie soli w wodzie morskiej Oceanica jest wyższe niż w wodzie oceanicznej DSW. Ma na to wpływ wyższe zasolenie Morza Śródziemnego, skąd pozyskiwana jest woda morska Oceanica w stosunku do Oceanu Spokojnego, gdzie czerpana jest woda oceaniczna DSW. Stwierdzono w niej wyższe stężenie makroelementów i pierwiastki śladowych, więc można pokusić się o stwierdzenie, że woda Oceanica pozwala lepiej przyswajać cenne mikroskładniki niż woda oceaniczna DSW.
Czym różni się woda Oceanica od DSW pozyskiwanej z głębin Pacyfiku?
Jeżeli słyszałeś o prozdrowotnych właściwościach wody morskiej czy głębinowej wody oceanicznej, to musisz wiedzieć, że woda morska Oceanica pozyskiwana jest z innej głębokości i z innego akwenu niż klasyczna DSW.
Deep Sea Water to woda oceaniczna wydobywana z poziomu poniżej 200, a nawet 900 metrów. Jest ona nasycona makro- i mikroskładnikami, jednak nie zawiera wszystkich pierwiastków śladowych, które znajdują się w wodzie Oceanica. Na takiej głębokości nie występują bowiem formy planktonowe, które są źródłem bio-molekuł. Woda morska Oceanica jest pobierana z głębokości 38 metrów, w odległości 1,3 km od wybrzeża. Nie jest to zatem stricte woda morska głębinowa, jednak dzięki zjawisku upwellingu zyskuje jej właściwości. Dodatkowo wzbogacona jest o rozkładającą się materię organiczną.
Cabo de Gata to rejon Parku Naturalnego, w którym wody nie są skażone ściekami, spływami rolniczymi czy mikroplastikiem. Woda morska Oceanica posiada certyfikat ISO 22000 dot. bezpieczeństwa żywności, który jest potwierdzeniem jej biologicznej czystości na równi z głębinową wodą oceaniczną. Jest to woda poddawana filtracji od 1 do 0.22 μm, a także dekantacji, dzięki którym mikroplastik jest usuwany. Warto podkreślić, że według badań laboratoryjnych woda Oceanica posiada większe stężenie magnezu (nawet o 34%) i wapnia (o 30%) niż woda DSW. Z tego wynika, że może skuteczniej uzupełniać niedobory tych minerałów w organizmie. Jest to zatem woda nawet bardziej mineralna niż klasyczna DSW.
W przypadku zwykłej wody morskiej mikroelementy są w dużej mierze konsumowane przez obecne tam formy biologiczne, głównie plankton. Woda upwellingowa się od niej różni i jest podobna do wody oceanicznej pod względem zawartości pierwiastków śladowych. Dotyczy to zwłaszcza cynku dostarczanego dzięki frontom oceanicznym do głębokości 30-50 metrów w rejonie Cabo de Gata, a więc tam, skąd pozyskiwana jest Oceanica Plasma.
Dlaczego warto uzupełnić swoją dietę o rozcieńczoną wodę morską Oceanica?
Istnieje wiele badań wskazujących na związek spożywania rozcieńczonej wody morskiej z poprawą metabolizmu czy zmniejszeniem wchłaniania tłuszczów bądź toksyn, a tym samym wspomaganiem prawidłowego funkcjonowania organizmu. Stanowi ona uzupełnienie, a nie substytut zróżnicowanej diety. W badaniach nad DSW, która jak już ustaliliśmy jest pod względem zawartości składników odżywczych bardzo podobna do wody Oceanica, stwierdzono, że moduluje ekspansję genów, które związane są z adipogenezą, a także hamuje różnicowanie preadipocytów w komórki tłuszczowe. Stymuluje biogenezę mitochondriów w tkance tłuszczowej, co zwiększa spalanie tłuszczu. Możesz zatem sięgać po nią przy diecie redukcyjnej prowadzącej do utraty masy ciała, w połączeniu z odpowiednio dobraną do trybu życia aktywnością fizyczną. Dzięki zjawisku upwellingu zawiera aż do 92 minerałów i mikroskładników wpływających na homeostazę.
Alkaliczne pH wody morskiej
Warto podkreślić, że choć upwelling wzbogaca wodę morską o dwutlenek węgla, to jest on odparowywany na powierzchni, zatem woda zyskuje alkaliczne pH. Jest wiele produktów zwiększających kwaśne pH w przewodzie pokarmowym i woda morska filtrowana, a także sterylizowana może je częściowo neutralizować. Oczywiście w przypadku występowania dolegliwości związanych ze zgagą istotne znaczenie ma zmiana diety na antyrefluksową. Tylko działanie holistyczne może dać właściwe rezultaty w postaci poprawy samopoczucia i zniwelowania objawów. Niewielka ilość wody morskiej, którą można spożywać nie wystarczy bowiem do zneutralizowania działania kwasów w przypadku stale powtarzanych błędów żywieniowych czy nadkwasoty związanej z aktywnością bakterii helicobacter pylori. W ostatnim przypadku konieczne jest oczywiście włączenie antybiotykoterapii przepisanej przez lekarza gastrologa, a także diety lekkostrawnej bogatej w probiotyki oraz błonnik. Wodę morską możesz stosować również do płukania jamy ustnej w celu zneutralizowania kwaśnego pH.
Bezpieczne spożycie izotonicznej wody morskiej
Warto korzystać z dobroczynnych właściwości spożywania izotonicznej wody morskiej. Może ona wspierać leczenie chorób cywilizacyjnych takich jak nadwaga czy otyłość, a także działać wspomagająco przy zaparciach. Należy jednak uważać ze spożywaniem wody z większą zawartością chlorku sodu przy cukrzycy czy hipercholesterolemii. Sód jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania układu krwionośnego. Jego jony wpływają na prawidłowe funkcjonowanie naczyń krwionośnych. Z tego powodu należy dbać o jego optymalną podaż.
Osoby cierpiące na nadciśnienie nie powinny przekraczać jednak 1,5 g sodu na dobę, co odpowiada ok. 3 g soli, a więc połowie łyżeczki. W wodzie morskiej pozyskiwanej z rejonu Cabo de Gata o zasoleniu wynoszącym 37% znajduje się mniej więcej 3,6 g soli w 100 ml, co zostało potwierdzone przeprowadzonymi badaniami laboratoryjnymi wody Oceanica w laboratoriach w Hiszpanii i Francji. Większe nasycenie solą należy wziąć pod uwagę, sięgając po wodę morską przy nadciśnieniu. Zawsze, niezależnie od stanu zdrowia, konieczne jest jej rozcieńczenie w proporcji 1:4, a dzięki temu uzyskuje się zasolenie równe 9 g/l, czyli 0,9 g w 100 ml. Podobne środki ostrożności należy zachować w przypadku cukrzycy. Spożycie nadmiaru soli może powodować insulinooporność i cukrzycę typu 2.
Woda morska na obniżenie poziomu cholesterolu – badania
Jak wskazują Zhao-Yang Fu , Feili Lo Yang , Hsin-Wen Hsu , Yi-Fa Lu w Journal of Medicinal Food picie głębinowej wody morskiej z wysoką zawartością magnezu redukuje cholesterol całkowity, a także zły cholesterol LDL-C. Takie wnioski zostały wyciągnięte z badań przeprowadzonych na próbie 42 osób pochodzących z Tajwanu, które przez 6 tygodni codziennie piły 1050 ml wody morskiej (DSW). W czasie trwania badań żaden z uczestników nie stosował jednocześnie ziołowych czy innych suplementów służących obniżeniu poziomu cholesterolu we krwi3. Na tej podstawie można wysnuć przypuszczenie, że spożywanie wody morskiej Oceanica jako suplementu zbilansowanej diety może wpłynąć na obniżenie całkowitego i złego cholesterolu. Należy pamiętać, że działanie wody morskiej nie jest lecznicze, tylko wspomagające.
Zawartość elektrolitów w plazmie morskiej
U wielu osób występują niedobory magnezu. Woda morska w 100 ml dostarcza nawet 46% dziennego zapotrzebowania, a dzięki postaci jonowej przyswaja się on znacznie lepiej niż suplement w tabletkach. Przy wzmożonej aktywności fizycznej, ale i ciężkiej pracy fizycznej wskazana jest suplementacja. Magnez podobnie jak potas, czy fosfor to elektrolity, które usuwane są wraz z potem. Wybierając wodę morską, można łatwo uzupełnić niedobory. Suplementację magnezu poleca się także dla osób zmagających się z przewlekłym stresem.
Potas to z kolei składnik, który ma duże znaczenie dla prawidłowego ciśnienia krwi. Woda Oceanica, ze względu na swoje pochodzenie z rejonu występowania upwellingu na Morzu Śródziemnym, zawiera 96% więcej potasu niż woda z otwartego Atlantyku. Woda Oceanica poprawia więc równowagę wodno-elektrolitową w organizmie, choćby po wysiłku fizycznym. Co bardzo istotne, większa podaż potasu, neutralizuje negatywne skutki spożywania zbyt dużej ilości soli w diecie4. Woda morska po rozcieńczeniu jest produktem bezpiecznym i zalecanym dla uzyskania równowagi wodno-elektrolitowej, a także kwasowo-zasadowej.
Bogactwo mikroelementów w wodzie morskiej
Oczywiście zawartość minerałów jest znacznie wyższa w oczyszczanej i sterylizowanej wodzie morskiej w stosunku do wody mineralnej powszechnie dostępnej. Dzieje się tak dzięki zjawisku upwellingu. Większe jest także nasycenie mikroelementami. Można w niej znaleźć wszystkie istotne dla organizmu pierwiastki z tablicy Mendelejewa. Warto przyjrzeć się tym najważniejszym i poznać ich znaczenie dla organizmu. Choć potrzebne są jedynie w śladowych ilościach, to jednak są kluczowe dla zdrowia.
Jod w wodzie morskiej Oceanica
Dzienne zapotrzebowanie na jod w przypadku osób dorosłych wynosi 150 µg. U kobiet w ciąży wzrasta do 220 µg, a u karmiących do 290 µg5. Choć w istocie są to śladowe ilości, to jednak niedobory mogą prowadzić do zaparć, przyrostu masy ciała, suchości skóry czy przewlekłego zmęczenia. 100 ml wody Oceanica dostarcza 0,058 g/l. Optymalna ilość jodu w diecie wpływa na prawidłowe funkcjonowanie tarczycy, co wspomaga płodność u obu płci.
Bezpieczne stężenie boru po rozcieńczeniu i inne ważne pierwiastki śladowe
Choć ilość boru w wodzie morskiej przekracza o ok. 200% normy WHO, to jest to naturalna ilość dla rejonu skąd jest pozyskiwana. Po rozcieńczeniu w proporcji 1:4 z wodą słodką uzyskuje się stężenie bezpieczne dla zdrowia. Warto jednocześnie podkreślić, że bor obecny w wodzie wykazuje korzystne synergizmy z wapniem, magnezem, potasem i witaminą D. W przypadku wapnia usprawnia metabolizm kostny i absorpcję Ca2+. Wzmacnia działanie antyoksydacyjne poprzez zwiększenie biodostępności magnezu. Ponadto pomaga w absorpcji wapnia wspólnie z witaminą D. Woda jest certyfikowana jako suplement spożywczy. Zawiera żelazo kluczowe dla prawidłowego funkcjonowania układu krążenia i transportu tlenu do komórek. Znajduje się w niej mangan przyczyniający się do prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego czy kostnego, a także metabolizmu. Obecne są w niej także między innymi miedź, selen czy cynk.
W wyniku badań laboratoryjnych w wodzie Oceanica stwierdzono obecność 92 pierwiastków, w tym wszystkich istotnych dla prawidłowego funkcjonowania organizmu, pochodzących między innymi z procesów metabolicznych fitoplanktonu obecnego w dużej ilości w rejonie Cabo de Gata. Jednocześnie produkt jest poddawany procesowi sedymentacji. Jest wolny od bakterii czy glonów, a przy tym zachowuje cenne składniki odżywcze. Produkt końcowy jest dokładnie oczyszczany. Zatem nie znajdują się w nim: mikroplastik, szkodliwe metale ciężkie czy zanieczyszczenia mikrobiologiczne.
Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej na temat wpływu wody morskiej na różne aspekty zdrowia, to możesz przeczytać praktyczne porady na stronie zdrowarada.pl. Zaczerpnij garść wiedzy, jak woda morska może Ci pomóc przy zaparciach czy wzdęciach, ale i innych dolegliwościach. Skorzystaj z detoksykacyjnego bądź nawadniającego działania wody morskiej Oceanica. Zawiera plazmę oceaniczną i ma stabilny skład przez cały rok bez sezonowych wahań, co odróżnia ją od DSW.