Wzdęcia jest to zespół objawów, który jest ściśle związany z nadmiernym gromadzeniem się gazów w przewodzie pokarmowym. Może również objawiać się ich nieprawidłowym odczuwaniem. Wtedy występuje subiektywne uczucie rozdęcia czy pełności brzucha. W skład gazów wchodzi azot, czyli N2, a także dwutlenek węgla, czyli CO2, wodór – H2, metan CH4 oraz w ilości śladowej siarkowodór (H2S), który odpowiada za zapach.
Skąd się biorą gazy?
Gazy jelitowe mogą pochodzić z różnych źródeł. Pierwszym z nich jest aerofagia, czyli połykanie powietrza podczas mówienia, jedzenia czy stresu.
Drugie źródło stanowi fermentacja bakteryjna na skutek niestrawionych węglowodanów znajdujących się w jelicie grubym.
Trzecim źródłem jest dyfuzja gazów z krwi do jelit. Czwarte to reakcja chemiczna polegająca na neutralizacji kwasu żołądkowego.
Co ciekawe, osoby z IBS najczęściej nie produkują więcej gazów, natomiast ich jelita są bardziej wrażliwe na rozciąganie. Ponadto występuje zaburzenie osi jelito-mózg, co oznacza, że mózg silniej interpretuje normalne bodźce.
Z punktu widzenia patofizjologii mechanizmy prowadzące do wzdęć są bardzo proste. W czasie zaburzenia motoryki jelit gazy utykają w jelicie i nie przemieszczają się. Dysbioza mikrobioty powoduje nadmierną fermentację. Jeżeli dana osoba ma nietolerancję węglowodanów np. fruktozy czy laktozy także może dochodzić do wzdęć. Za mechanizm powstawania wzdęć uznaje się także zaburzoną koordynację mięśni brzucha, co oznacza, że przepona obniża się, zamiast unosić.
Należy zauważyć, że wzdęcia nie są tym samym co gazy z punktu widzenia medycznego. Wzdęcia trzeba traktować jako objaw subiektywny, choćby związany z nadwrażliwością trzewną. Natomiast gazy są zjawiskiem fizycznym, które objawia się odbijaniem czy puszczaniem gazów. Zatem gazy mogą, ale nie muszą powodować wzdęć. Z tego względu należy zdawać sobie sprawę, że na gazy działa dieta i enzymy, zaś w przypadku wzdęć istotna jest praca z motoryką jelit, oddechem przeponowym oraz stresem.
Zaparcia a wzdęcia w kontekście zależności patofizjologicznej
Zaparcia należy rozumieć jako wydłużony czas przejścia treści jelitowej, wskutek czego następuje produkcja gazów, zaś fermentacja bakteryjna się wydłuża. Sprzyja to powstawaniu zarówno gazów, jak i wzdęć. W momencie gdy dochodzi do retencji gazów z masami kałowymi twardy stolec działa niczym bariera mechaniczna i utrudnia przesuwanie się gazów ku odbytnicy. Wtedy pojawia się uczucie wzdęcia. Gdy następuje zwiększone ciśnienie śródjelitowe na skutek mas kałowych czy gazów dochodzi do rozciągnięcia ściany jelita oraz aktywacji mechanoreceptorów trzewnych. Przez to nawet niewielkie rozciągnięcie jelit powoduje silne wzdęcia. Metan i mikrobiota odgrywają tutaj ważną rolę, gdyż metan hamuje perystaltykę jelit, a to koreluje z zaparciami.
Powstaje więc tzw. błędne koło: zaparcia →więcej metanu → spowolniona praca jelit → silniejsze wzdęcia.
W praktyce klinicznej zauważa się, że samo leczenie gazów nie pomaga. Najważniejsza jest poprawa częstotliwości wypróżnień, czyli pozbycie się zaparć, gdyż to zmniejsza wzdęcia. Wraz z tym także może dochodzić do regulacji poziomu gazów.
Naturalne sposoby na wzdęcia
Na wzdęcia należy działać wielokierunkowo, szczególnie z perspektywy patofizjologicznej. Zatem trzeba wziąć pod uwagę mechanizmy, które powodują zmniejszenie wzdęć. Ważną rolę odgrywa oddychanie przeponowe, które aktywuje nerw błędny i poprawia motorykę jelit. W związku z tym przez ok. 2-5 minut wykonuje się wdech nosem, podczas którego brzuch się unosi i wydech ustami podczas którego brzuch opada. Oddychamy wolno i rytmicznie. Jeżeli wzdęcia wynikają z zatrzymania gazów, zalecany jest ruch, najlepiej 20 minutowy spacer po posiłku oraz lekkie skręty tułowia.
Ponadto warto zadbać o dietę, która powinna być lekkostrawna. Posiłki muszą być regularne, gdyż wtedy stymulują ruch żołądkowo-okrężniczy, co zapobiega zaleganiu treści pokarmowych. Do diety warto wprowadzić przyprawy takie jak imbir, kminek czy koper włoski, ale też napary z mięty pieprzowej, która rozkurcza mięśnie gładkie jelit. Ważną rolę może odegrać koncentrat oceaniczny Minerals 78+ na bazie planktonowej wody morskiej, która ma wysoką osmolarność, co oznacza że przyciąga wodę do światła jelita. Dzieje się tak ze względu na znaczną zawartość magnezu (46% dziennego zapotrzebowania na ten pierwiastek w 100 ml), a także obecność wapnia (7% RSW) i potasu (ok. 4% RSW). Takie proporcje odwracają niekorzystne mechanizmy wynikające z diety i trybu życia. Bardzo często problemem jest niedobór magnezu, przez stres i niedostateczną podaż, co powoduje nadmiar innych elektrolitów, zwłaszcza wapnia, co prowadzi do zaburzeń elektrolitowych. To właśnie one w dużej mierze odpowiadają za zaparcia, z których wynikają wzdęcia.
Woda jest hipertoniczna względem płynów ustrojowych, co jest kluczowe dla wzdęć. Nawet niewielka ilość poprawia równowagę elektrolitową, zmniejsza skurcze, uczucie napięcia czy dyskomfort. Badanie na szczurach wykazało, że podawanie wody głębinowej morskiej zwiększało wydzielanie IgA w stolcu, marker mikrobiologiczny jelit1. Jest to obiecujące w kontekście reakcji ludzkiego organizmu na minerały morskie. Tym bardziej, że przeprowadzono już badanie na ochotnikach, które potwierdziło wpływ wody morskiej na produkcję krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych oraz sIgA w stolcu kluczowych dla prawidłowej perystaltyki i przeciwdziałania zaparciom2.